|
|
Wyroby Tradycyjne
|

Kump nadbużański z ćwiartki
Opis produktu
1. Nazwa produktu: Kump nadbużański z ćwiartki
2. Rodzaj produktu: Mięso świeże oraz produkty mięsne
3. Charakterystyka produktu rolnego: Wygląd (zewnętrzny i na przekroju) Typowy dla szynki wędzonej z kością z golonką.
Kształt Owalny, kształt naturalny szynki z kością z golonką. Wielkość Ok. 6-7 kg.
Barwa (zewnętrzna i na przekroju) Mięso o barwie od jasnobrązowej do brązowej na powierzchni. W przekroju przybiera barwę od różowej do czerwonej, burakowo-brunatnej z widocznymi białymi pasemkami tłuszczu. Wraz z dojrzewaniem barwa szynki zmienia się i przyjmuje kolor w odcieniach koloru brązowego, brunatnego, burakowego.
Konsystencja, „wrażenie w dotyku” Konsystencja szynki wędzonej, suszonej i surowej. Dość twarda, lekko sprężysta. W stanie wysuszenia staje się coraz bardziej twarda i coraz bardziej krucha, mniej „ciągnąca się”. Cienki plaster szynki jest niemal prześwitujący – podobnie jak hiszpańskie i włoskie szynki dojrzewające.
Smak i zapach Smak i zapach zależny jest od wyboru drzewa do wędzenia. Stosowane są najlepsze gatunki drewna w specjalnie sporządzonej mieszance liściastych drzew szlachetnych. Smak z silną nutą posmakową pochodzącą od wędzenia typowy dla wędzonki surowej z przeważającym intensywnie słonym posmakiem oraz przebijającym posmakiem przypraw, czosnku, oraz dominujący posmak charakterystyczny dla dojrzewającego mięsa.
4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego: Trudno sobie wyobrazić stół wileński bez kumpa (kumpiaka), czyli szynki wędzonej. Wyraz „kump” jest stary, XVI-wieczny, osadzony głęboko w rzeczywistości językowej Wielkiego Księstwa Litewskiego, motywowany litewskim kumpis. Natomiast nazwa „kumpiak” jest znacznie młodsza i odzwierciedla białoruską postać wyrazu (kumpjak). Jest to potoczna nazwa na wędzony udziec wieprzowy, który był jeszcze do niedawna bardzo popularny na wsi regionu nadbużańskiego. Sekret smaku produktu tkwi w jakości użytego mięsa. Najlepszy efekt osiąga się przy użyciu wieprzowiny ze swojskiego tuczu, która nadaje mu aromatyczny i soczysty smak. Do wyrobu najlepsze są sztuki w wieku od 12 do 18 miesiąca, z dużych ras szlachetnych lub krzyżówek, naturalnie żywionych, aby warstwa słoniny na szynkach nie była za gruba. Idealnym wręcz żywcem do produkcji najlepszych gatunków wędlin są stare rasy świń mięsno-słoninowych (np. złotnicka biała lub czarno-biała). Tradycyjnie solenia, suszenie i wędzenie porcji mięsa było sposobem na przedłużenie jego trwałości przy jesiennym uboju. Oprawionego wieprza dzielono na tzw. „ćwiartki”, które po odpowiednim procesie przygotowania dojrzewały przez długi czas nad kominkiem lub w spiżarni. Kumpa spożywano przy specjalnych okazjach, krojąc go w cienkie plastry. Dziś produkt wytwarzany jest w oparciu o nowoczesne zaplecze technologiczne, przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich elementów tradycji. Naturalne metody przetwórstwa wykluczają użycie sztucznych środków zwiększających masę produktu oraz konserwantów innych niż sól i zioła. Metoda ta została uwieczniona w poradniku dla gospodyń wiejskich wydanym w 1938 r. i od tamtej pory z różnym natężeniem jest praktykowana w oparciu o lokalne surowce, które mają zasadniczy wpływ na ostateczny smak. |
|
Kiełbasa jałowcowa rokietnicka
1. Nazwa produktu: Kiełbasa jałowcowa rokietnicka
2. Rodzaj produktu: Mięso świeże oraz produkty mięsne
3. Charakterystyka produktu rolnego:
Wygląd (zewnętrzny i na przekroju) Osłonka karbowana, charakterystyczna dla kiełbas parzonych, suchych Kształt (zewnętrzny i na przekroju) Walec, w przekroju owalny plaster
Wielkość Średnica jelit 42-48 mm, długość kiełbasy 20-25 cm
Barwa (zewnętrzna i na przekroju) Barwa mahoniowa, w przekroju – marmurkowata, jasnoróżowa Konsystencja, „wrażenie w dotyku” Związana, po dłuższym okresie przechowania twarda, w dotyku porowata
Smak i zapach Smak czarnego pieprzu i jałowca, wyczuwalny aromat dymu olchowo-jałowcowego.
4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego: Odkryte w rejonie Rokietnicy najdawniejsze ślady osadnictwa pochodzą z okresu kultury łużyckiej (ok. 1000 lat p.n.e.). Najstarsze dokumenty, w których wymieniono jedną z miejscowości gminy Rokietnica, pochodzą z 1157 roku i dotyczą wsi Krzyszkowo. O samej Rokietnicy wspominają autorzy dokumentów sprzed 1253 roku. Wówczas to Przemysł I oddał tę wieś klasztorowi w Obrze. Kolejne daty są związane z upamiętnieniem powstania nowych miejscowości wokół Rokietnicy. W latach 1253-1400 w aktach odnotowano istnienie Cerekwicy, Bytkowa, Kiekrza, Napachania, Starzyn i Żydowa. Do 1420 roku pojawiły się wsie Mrowino i Dalekie, a wzmianki o Przybrodzie odnajdujemy pomiędzy rokiem 1600 i 1800. Najpóźniej datowane jest powstanie Rogierówka, które około 1830 roku założył Roger Raczyński, właściciel majątku kierskiego. W XIX wieku właścicielami Rokietnicy byli Lniscy, a potem Mliccy. Rozwój w XIX wieku Rokietnica zawdzięcza głównie korzystnemu położeniu przy linii kolejowej wiodącej z Poznania do Szczecina przez Stargard. Linię tę – jako pierwszą w Wielkopolsce – poprowadzono w 1831 roku. Miejscowość Rokietnica jest oddalona od Poznania o około 18 km. Obecnie gmina Rokietnica dynamicznie się rozwija – atrakcyjne położenie (Sobocko – Pawłowicki Obszar Krajobrazu Chronionego), dbałość o ekologię, brak przemysłu, odległość 18 km od miasta Poznania sprzyjają osadnictwu mieszkaniowemu. Właśnie w miejscowości Rokietnica wyrabia się kiełbasę jałowcową, której smak rozpoznawany jest nie tylko w gminie Rokietnica, ale i poza jej granicami. Początek jej produkcji miał miejsce w 1912 roku, kiedy to jej pierwszy wytwórca zdał egzamin mistrza wędliniarskiego w Poznaniu. W czasie II wojny światowej wbrew nakazom faszystów prowadzono ubój i wyrabiano wieczorami kiełbasę, w tym jałowcową, na potrzeby mieszkańców gminy. Tradycje rzeźnickie w sposób niezmienny są kultywowane do dnia dzisiejszego. Kiełbasa jałowcowa rokietnicka wytwarzana lokalnie przez kolejnych spadkobierców tradycji wędliniarskich różni się od spotykanej powszechnie jałowcowej przede wszystkim wyglądem: na przekroju widoczne jest znaczne rozdrobnienie mięsa i tłuszczu. Jest kiełbasą aromatyczną, z wyczuwalną delikatnie nutą jałowca, o wyraźnym zapachu wędzenia olchowym dymem. |
Szczekocińska kiełbasa siekana na słomie pieczona
1. Nazwa produktu: Szczekocińska kiełbasa siekana na słomie pieczona
2. Rodzaj produktu: Mięso świeże oraz produkty mięsne
3. Charakterystyka produktu rolnego:
Wygląd (zewnętrzny i na przekroju) Osłonka kiełbasy lekko pomarszczona z widocznymi odciśniętymi źdźbłami słomy.
Kształt (zewnętrzny i na przekroju) Kształtem przypomina spłaszczony wianek. Po przełamaniu widoczne kawałki siekanego mięsa.
Wielkość Pojedynczy wianek kiełbasy mieści się w granicach 40-50 cm, a waży około 25 dkg.
Barwa (zewnętrzna i na przekroju) Kiełbasa ma charakterystyczną brązową barwę wynikającą z pieczenia w piecu chlebowym, bez połysku.
Konsystencja, „wrażenie w dotyku” Dość ścisła, ale krucha i łatwo łamliwa.
Smak i zapach Smak pieczonego mięsa wieprzowego z aromatem czosnku. Zapach swoisty dla wyrobów pieczonych.
4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:
W gminie Szczekociny już w XIX wieku istniał cech rzeźniczo-wędliniarski, a wsie Rokitno i Ołudza słynęły z chowu trzody chlewnej oraz tradycyjnych metod wyrobu wędlin. Rolnicy głównie na święta i specjalne okazje zabijali świnie i produkowali z nich wyroby. Kiedy rolnik nie potrafił poradzić sobie z ubojem świni, wtedy wzywał tak zwanego „specjalistę”, czyli osobę, która fachowo zajmowała się sztuką przerobu świń. Niestety nie każdego gospodarza było na to stać i dlatego najczęściej przy świniobiciu uczestniczyli sąsiedzi i we własnym zakresie zagospodarowywano pozyskiwane mięso. Mieszkańcy wsi Rokitno i Ołudza wspominają, że kiełbasę wyrabiały i piekły tylko kobiety: „(…) Kiełbasę robiły gospodynie same. Piekły też same. Może była pieczona, bo przy wędzeniu musiał być mężczyzna, a upiec to piekły same kobiety (…)”. Sposób przygotowywania mięsa na kiełbasę poprzez siekanie znany był od dawna na ziemiach polskich: „(…) ja spotkałam się z nazwą kiełbasa krajana, ale u nas najczęściej mówi się siekać. Dlatego ta kiełbasa siekana, bo mówi się, że mięso na kiełbasę siekamy, a nie krajamy jak gdzie indziej (…)”. Metodę przyrządzenia kiełbasy podaje w swojej książce kulinarnej z 1885 roku Lucyna Ćwierczakiewiczowa: „(…) Przystępując do roboty kiełbas należy zabrać trzy osoby, a dawszy im przeznaczone na kiełbasy mięso kazać jednej krajać na cienkie plastry, drugiej na paseczki wąziutkie, a trzeciej dopiero na kostkę, czyli tzw. perełki. Tym sposobem robione kiełbasy będą równe wyborne, bo nie tracąc nic na soczystości będą łatwe do gryzienia (…)”. Ponadto: „(…) na jedną porcję tej kiełbasy bierze się około 3,5 kg mięsa z łopatki i kilo słoniny i boczku. Przyprawy to tylko sól, pieprz, czosnek i troszkę saletry”. W parafii Rokitno tak przygotowaną kiełbasę gotowano, wędzono, smażono, a dodatkowo jeszcze pieczono w piecu chlebowym na żytniej słomie. Kiełbasa przyrządzana była zawsze na uroczystości odpustowe i mimo że był to okres letni, to ze względu na sposób konserwacji mogła być przetrzymywana przez kilka miesięcy, nie tracąc swojego smaku i aromatu. Obecnie gospodynie produkują kiełbasę o niepowtarzalnym smaku tą samą metodą co przed laty.
(www.minrol.gov.pl)
|
|
Kiełbasa nadolska tradycyjnie wędzona
1.Nazwa produktu:
Kiełbasa nadolska tradycyjnie wędzona
2. Rodzaj produktu: Mięso świeże oraz produkty mięsne
3. Charakterystyka produktu rolnego:
Wygląd (zewnętrzny i na przekroju) Osłonka ściśle przylega do masy mięsnej, powierzchnia lekko pomarszczona.
Kształt (zewnętrzny i na przekroju) Batony w osłonkach naturalnych jelita cienkiego, w przekroju kształt owalny.
Wielkość Batony o długości 80-100 cm, średnica ok. 2,5-3 cm.
Barwa (zewnętrzna i na przekroju) Barwa mięsa od ciemnoróżowej do brązowej, barwa tłuszczu biała. Kawałki mięsa średnio rozdrobnione, związane masą wiążącą i równomiernie rozmieszczone na przekroju.
Konsystencja, „wrażenie w dotyku” Konsystencja ścisła, dobrze związana, krucha.
Smak i zapach Smak i zapach charakterystyczne dla kiełbasy z mięsa peklowanego, wędzonej, parzonej z wyraźnym zapachem wędzenia. Smak lekko słony z wyczuwalnym dodatkiem przypraw.
4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego: Kiełbasa to jedna z najpopularniejszych i znanych od lat wędlin w Polsce. „Częstując gości, od niej rozpoczynano śniadania i obiady. Na świeconem wielkanocnem, zarówno u ludu jak szlachty, pierwsze miejsce zajmowała zawsze kiełbasa. Sławny bigos hultajski bez kiełbasy obejść się także nie mógł. Gdy za czasów saskich kuchnia polska stała się więcej wykwintną, powiadano, że dobry szlachecki kucharz powinien był umieć przyrządzać kiełbasę na 12 sposobów, a pański na 24. Na dworze Augusta III był sławny kuchmistrz Wereszczak, od którego nazwany został jego sposób podawania kiełbasy. Kiełbasa <na wereszczaku> dawana, była pokrajana w talarki i podlana ostrym sosem, a jadano ją łyżką. Stąd powstało przysłowie <Za króla Sasa, łyżka kiełbasa>. Nalewając piwo po kiełbasie, mówiono: <po kiełbasie napija się>. O łakomym na kiełbasę powiadano, że <łasy do kiełbasy>” (Z. Gloger, „Encyklopedia staropolska ilustrowana”, Warszawa 1985, T. 3). W Łowickiem kiełbasa była ważnym i najczęstszym produktem powstającym z uboju świń. Do posiekanego mięsa wieprzowego dodawano sól, majeranek, pieprz, a niekiedy czosnek i ziele angielskie, aby wzbogacić smak i aromat kiełbasy. Kiełbasy wędzone były w kominach domów lub w specjalnych wędzarniach usytuowanych poza gospodarstwem. Do wędzenia używano wyłącznie drewno z drzew liściastych takich jak: dąb, olcha oraz drzew owocowych np.: śliwki i wiśni. W Łowickiem do tych zabiegów służyły „wędzarnie, składające się z paleniska, przewodów dymnych oraz ze starej drewnianej beczki bez dna. Na górnych krawędziach beczki opierano dość gruby drąg, na którym wieszano produkty przeznaczone do wędzenia. W czasie wędzenia wylot beczki zasłaniano starą szmatą. Do wytwarzania potrzebnego dymu w wędzarni używano zwykle drewna olszowego lub dębowego” (J. P. Dekowski, „Z badań nad pożywieniem ludu łowickiego (1880-1939)” [w] „Prace i Materiały Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi”, Seria Etnograficzna nr 12, Łódź 1968). Kiełbasa nadolska tradycyjnie wędzona przygotowana w sposób tradycyjny z dodatkiem czosnku jest przysmakiem w regionie rzeki Mrogi. Swój smak i zapach zawdzięcza środowisku naturalnemu doliny Mrogi, gdzie znajduje się miejscowość Nadolna i od której pochodzi nazwa produktu.
(www.minrol.gov.pl)
|
Szynka wieprzowa parzona porębska
Opis produktu 
1. Nazwa produktu: Szynka wieprzowa parzona porębska
2. Rodzaj produktu: Mięso świeże oraz produkty mięsne
3. Charakterystyka produktu rolnego:
Wygląd (zewnętrzny i na przekroju) Barwa powierzchni mięsa od jasnobrązowej do brązowej.
Kształt (zewnętrzny i na przekroju) Kształt nieforemnego walca, ściśle owiniętego sznurkiem.
Wielkość Waga od 1 kg do 1,70 kg.
Barwa (zewnętrzna i na przekroju) Od jasnobrązowej do brązowej. Na przekroju od różowej do ciemnoróżowej z odcieniem czerwonym. Barwa tłuszczu na obwodzie - biała.
Konsystencja, „wrażenie w dotyku” Zbita.
Smak i zapach Zapach i smak charakterystyczny dla szynki gotowanej, wędzonej delikatnym bukietem zapachowo-smakowym zastosowanych przypraw.
4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego: Poręba - dziś miasto, kiedyś była osadą założoną w XIV wieku. Bujne tereny leśne, złoża węgla brunatnego i rudy sprzyjały rozwojowi przemysłu. Wraz z rozkwitem życia gospodarczego powstawały cechy rzemieślnicze, w pierwszej kolejności cech rzeźniczy (około 1918 roku, zaraz po odzyskaniu niepodległości). Szynki zawsze były chlubą kuchni staropolskiej. Szczególnie honorowe miejsce zajmowały na stole Wielkanocnym. W książce Marji Ochorowicz-Monatowej „Uniwersalna Książka Kucharska”, nagrodzonej w roku 1910 i 1926, znajdujemy dokładny przepis na solenie i przyrządzanie szynek. Autorka podaje też, że dobrze przygotowane i uwędzone szynki można trzymać przez długi czas: „(…) na wsi zakopać je w spichrzu w zbożu, lub zawiązać w worek z gęstego płótna i powiesić w suchem a chłodnem miejscu (…)”. Z przekazu ustnego starszej osoby pamiętającej okres przedwojenny dowiadujemy się: „W dni powszechne i weselne ludzie udawali się na tańce i zabawę z weselnikami. Właściciel karczmy stary Niemiec nazwiskiem Klizner, obsługiwał ze swoją grubą połowicą gości. Jednak oprócz miejscowej gorzałki ludzi przyciągały tu smakowite wyroby rzeźnika, które były znakomitą przekąską. Jego wyroby były tak smaczne że aż palce lizać, a wielu zacnych ludzi z całej okolicy się tu zaopatrywało (…)”. Po wojnie tradycję wyrobu wędlin przejęła miejscowa masarnia oraz tzw. wiejscy masarze. Od wielu lat z okazji świąt i wesel urządzano świniobicie, a z ubitego świniaka przygotowywano różne wyroby. Największą popularnością cieszyła się szynka parzona, która uchodziła za miejscowy przysmak i specjał. Solenie, przyrządzanie oraz wędzenie szynek było sztuką, którą przekazywano z pokolenia na pokolenie. Zwyczaj podawania prawdziwej wiejskiej szynki parzonej powraca. Szynka porębska znajduje się w menu uroczystości weselnych, komunijnych, a także pojawia się podczas świąt. Rzeźnicy i masarze sięgają do starych tradycyjnych receptur rodzinnych. Do wyprodukowania dobrej szynki potrzebny jest udziec wieprzowy o wadze 6-8 kg, najlepiej z młodych sztuk, tuczonych w sposób tradycyjny. O smaku szynki decyduje też dobór przypraw, a nawet naczynie, w którym jest marynowana. Obowiązkowo szynki układa się w kamionkowych, bądź drewnianych beczułkach, a te umieszczane są w chłodnym miejscu na 3 tygodnie. Tak zamarynowane szynki następnie wędzi się w tradycyjnych przydomowych wędzarniach drewnem olchowym, a na końcu parzy się, czyli gotuje na wolnym ogniu. Elżbieta Łabońska w „Śląskiej kucharce doskonałej” z 1989 r., podaje trzy sposoby gotowania (parzenia) wędzonej szynki: szynkę gotowaną w warzywach, szynkę gotowaną w kąpieli wodnej oraz szynkę gotowaną na parze: „(…) Szynkę położyć na powierzchni rozpostartego płótna i gotować do miękkości w parze, przykrywając odpowiedniej wielkości miską (…)”. Szynka porębska gotowana jest we wrzątku na wolnym ogniu według zasady: im większa szynka, tym czas parzenia dłuższy, czyli szynkę o wadze 1 kg gotujemy 1 godzinę, o wadze 2 kg - 2 godziny, 3 kg - 3 godziny itd. Szynka wieprzowa parzona porębska króluje podczas wielu festynów i imprez turystycznych organizowanych w Porębie i okolicach jako miejscowy produkt tradycyjny. Produkt ten, do dziś przygotowywany w niezmieniony sposób, wpisany jest w tradycję i historię tego regionu.
(www.minrol.gov.pl) |
|
|
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 1 z 2 |
|